ABC Arte Blog 

Wyszukiwarka


Stronka zawierająca masę przemyśleń 
Justy z zakresu:

- anime... bo lubię!
- manga... bo lubię! 
- komiks... bo rysuje!
- literatura... bo piszę!
- projekty własne... bo szukam mecenasów!
- refleksje... bo czasem mnie coś nachodzi!
- to co mnie denerwuje... samo przez się! 
- czym jest sztuka... filozofia jeszcze nikogo nie zabiła!
- dlaczego ABC ARTE?
- bo to jest istotne?
I gdzie indziej miałabym publikować
swoje spostrzeżenia?! 

Kliknj... na skróty po więcej informacji! 


Wściekły człowiek i może

2015-04-14 15:28:26, komentarzy: 0

 

Okładka z płyty zespołu Big Cyc ze staruszką w berecie która trzyma bazookę na nietoperze

 

Tym razem, stary felieton w cyklu oldschoolowych:

W sumie, taka kontynuacja wcześniejszego wpisu

Zapraszam do komentowania:

 

Stary człowiek zazwyczaj jest wściekły na młodzież i może. Morze nie musi być cieczą i z tego powodu, pisze się te słowo przez „ż”. Młody człowiek też może się wściec, na sam widok i słuch dwóch innych osób (starszych, wściekłych, zirytowanych, pobożnych), dam z Unition of Beretion.


Co za bydło! – wrzeszczy jedna babcia w moheru do swej koleżanki po fachu. Jedna z lewa, druga z prawa, choć obie powinny siedzieć po prawej stronie sceny (politycznej?). Nieważne, po środku ja. Obie one siedzą i krzyczą, jakby chciały mi wskoczyć do gardła. Na przestanku autobusowym, rozpętała się burza nie mniejsza od tej za wiatą.


Co za bydło! – powtarza drugi różowy berecik. Bydło to znaczy ja i ty. Bydło czyli młodzież, jak wierzyć socjologii ludzie do 35 roku życia. Przestanek w ruinie, babcie przeżywają tragedię życiową, choć ja razem z nimi byłam gotowa nadawać na wandali, ale nie mogłam znieść myśli, iż to ja jestem tym złem. Ja też nie byłam zadowolona, że krople deszczu lądują mi na głowie, ale za mnie ich ksiądz raczej się nie pomodli. Prędzej stracę słuch. Jeśli ideał może sięgnąć bruku, jak to potoczyło się z fortepianem Fryderyka Szopena, to zaraz ja będę mieć tylko kawałki ze swoich uszu. W takim momencie, mogę się cieszyć, że nie jestem wybitnym muzykiem, bo jeszcze operę skomponowałabym na cześć niezadowolenia, a główne arie rozpisałabym obu miłym paniom. Oczywiście, dwie babcie miały rację, co do kultury bydła, które rozniosło wiatę, ale nie każdy młody człowiek to ino bydło! Poczekaj... za 60 lat zmienię zdanie, o ile dożyję!

 

Może zanim to nastąpi, ktoś zastrzeli prezydenta? Może to będzie jakiś kolejny malarz – wariat? Nie ważne, nie chcąc już dalej narażać się na obelgi, idę piechotą. W strugach deszczu, myślę sobie tak: „nigdy nie wiadomo, czy w tym autobusie nie ma bomby. Jeśli ma stać się coś złego, to ja nie mam BOR-u, do obrony swego ja. I nie mam leków uspokajających, dla siebie i dla ludzi, powyżej 65 roku życia. Bo jak ma ktoś tyle wiosen, to ma aż tyle powodów do wściekłości. Taki mamy klimat, wściekły człowiek może się zdenerwować. W każdym wieku, a okoliczności ewentualnej zbrodni, nie pozostawiajcie mi do rozszyfrowania”. I tyle z felietonu... zapraszam do komentowania.

 

 

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz


Krótka historia wpisów na blogu... 


Created by ABC Arte 2019 :)