ABC Arte Blog 

Wyszukiwarka


Stronka zawierająca masę przemyśleń 
Justy z zakresu:

- anime... bo lubię!
- manga... bo lubię! 
- komiks... bo rysuje!
- literatura... bo piszę!
- projekty własne... bo szukam mecenasów!
- refleksje... bo czasem mnie coś nachodzi!
- to co mnie denerwuje... samo przez się! 
- czym jest sztuka... filozofia jeszcze nikogo nie zabiła!
- dlaczego ABC ARTE?
- bo to jest istotne?
I gdzie indziej miałabym publikować
swoje spostrzeżenia?! 

Kliknj... na skróty po więcej informacji! 


Tajemnica Wiklinowej Zatoki czyli obgadujemy animacje cz. 3

2014-07-06 16:00:40, komentarzy: 2

 

Tym razem animacja, stworzona za PRL o życiu gryzoni. Później, część kilka odcinków, złożono w całość i odświeżono, a mamy film pełnometrażowy. Poza tym, powstał kolejny długi film, gdzie głosem szczurka Ogryzka, pardon Archibalda, mówi Cezary Pazura. Film ten opowiadał o tym jak dzielny myszo podobny pojechał do miasta. Co ciekawe, w animacji uzyto nawet technologii 3D, gdy szczurek grał w grę, „pogonić kota”.


Pomijając te ciekawostki TVP emitowała może z kilka razy sam serial z dwoma wersjami piosenek. Właśnie, skąd ja pamiętam te animacje?


Z piosenek! Najlepsza była ta o szczurach w pierwszym odcinku i oczywiście skoczny opening. Zastanawiające jest zwłaszcza to w jakim stylu była ścieżka dźwiękowa – w country! To pewnie dlatego, ze jeden z bohaterów jest piżmakiem czyli czymś na podobieństwo brązowego szczura wodnego, pochodzącego z Ameryki.


Inną zaletą serialu są pozostałe postacie, wydry, bobry, nutrie, szczurki, psy. Fajne portrety, ale osoby boją się gryzoni, mogą czuć się nieźle skołowane. Gryzonie są sympatyczne i świetnie śpiewają country. Są nawet żabki, które dają radę.


Dla młodszego widza, to był chyba pierwszy program przyrodniczy z miksem musicalu. Wiklinowa zatoka, miała też drugi sezon, ale tam brakło tego country mi. Za to grafika jest na dużo lepszym poziomie. W linku podaję, fragment animacji, jakże skoczną piosenkę i w ogóle, taki wstęp do całkiem niezłej historii. Generalnie, ktoś chciał Disneyowi zrobić na złość i nawet wyszło. :) Dla mnie o wiele lepsza pozycja niż oparty na gestach serial o rozrabiakach czyli Bolek i Lolek. 


Kategorie wpisu: Animacja
« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Mario 3:15, 20 lutego 2016

    Oglądałem dawno temu. Dziś chętnie do tego wracam, nostalgia jak cholera. Lubiłem świat przedstawiony w tej bajce, mimo obecnych dla bohaterów zagrożeń, był jakoś tak niesamowicie pozytywny. Wtedy byłem małym dzieciakiem i wydawało mi się, że życie też jest takie pozytywne, kolorowe i proste. Nostalgia, nostalgia...

    Odpowiedz
  • Meduza 13:43, 7 lipca 2014

    Hej nie znam tego! Faktycznie ciekawsze od Bolka i Lolka. Czemu ja tego nigdy nie oglądałam.

    Odpowiedz

Krótka historia wpisów na blogu... 


Created by ABC Arte 2019 :)