ABC Arte Blog 

Wyszukiwarka


Stronka zawierająca masę przemyśleń 
Justy z zakresu:

- anime... bo lubię!
- manga... bo lubię! 
- komiks... bo rysuje!
- literatura... bo piszę!
- projekty własne... bo szukam mecenasów!
- refleksje... bo czasem mnie coś nachodzi!
- to co mnie denerwuje... samo przez się! 
- czym jest sztuka... filozofia jeszcze nikogo nie zabiła!
- dlaczego ABC ARTE?
- bo to jest istotne?
I gdzie indziej miałabym publikować
swoje spostrzeżenia?! 

Kliknj... na skróty po więcej informacji! 


Recenzja: Ozma

2015-06-29 16:52:02, komentarzy: 0

Czy taka czeka nas przyszłość?

 Ziemia zamieniona w pustynię”.

 

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Japończycy lubują się w kreowaniu rzeczywistości futurystycznej, którą otaczają pustynne piaski. Anime „Ozma”, jest dobrym tego dowodem. Choć serial liczy sobie tylko 6 epizodów, przedstawia wieloaspektową historię. Wszystko zaczyna się niewinnie: młodzieniec Sam Coyne ratuje z rąk wojska Mayę, tajemniczą dziewczynę, która potrafi komunikować się z ogromnym, piaskowym ... wielorybem, Ozmą! Brzmi dziwnie? Jeśli nie, to Wyobraźcie sobie bitwy morskie (?) z całej arsenałem techniki i nie do końca zrozumiałych skrótów, w otchłaniach pustynnych piasków, pomiędzy buntowniczym statkiem Bardanos, a flotą wojenną oddziałów Tezeusza.


futurystyczny statek na tle pustyni i sylwetki głownych bohaterów anime Ozma

 

Na domiar wszystkiego, poszukiwanie i odbijanie Mai z rąk obu stron to nic, w porównaniu z biografiami głównych dowódców: kapitan Gido Gaira, (dowodzący wrogą armią sił Tezeusza, ubrany w metalową maskę) ukrywa zaskakującą dla widzów, jak i samego bohatera tajemnicę, o której wie tylko Maya. Kim zatem jest tajemnicza przybyszka znikąd i co zobaczyła w kartach kapitan Bainas, kim są Idealne Dzieci i Ludzie Natury, a w końcu, dlaczego wszyscy interesują się losami samego Ozmy? Dowiecie się tego wszystkiego, w tej jakże zaskakującej animacji, gdzie tuż obok zaawansowanej techniki spotykają się nadprzyrodzone siły natury.

 

Anime, które ma ponad 20 lat...”

 

„Ozma” opowieść o pojedynkach w morzu piasków nie jest nowością. Pomimo wszystko, dopracowanie tytułu pod względem graficznym, sprawia wrażenie świeżości. Być może ta dokładność w rysunku postaci, pozwala na bezbolesne cofnięcie się w czasie. Skoro już mowa o rysunku: postacie obojga kapitanów rysowane są pociągłą kreską, która troszkę przypomina kreacje ze znanego u nas „Zorro”. To wrażenie, że oglądamy futurystycznych złych i dobrych z niezapomnianego anime z Polonii 1, szczerze pisząc, zachęciło mnie do poznania losu Ozmy.

 

Ponadto, twórcy postarali się o fantastyczne stroje (mundurki w tej adaptacji, nie są złe!), a także o szereg interesujących piaskowych okrętów, których wnętrza, potrafią cieszyć oko.

 

Kolejnym plusem są pustynne krajobrazy. Widzimy kamienne głazy w różnych kształtach, błękit nieba odbijający się w piaszczystej przestrzeni oraz walczące o przetrwanie w okrutnym, futurystycznym klimacie, delikatne rośliny. Dla kontrastu, te nieprzyjazne środowisko, próbuje jakoś okiełznać Sam, podróżując na swoim przedziwnym motocyklu. W swej walce, nie pozostaje sam, a może liczyć na pomoc wiernych przyjaciół.

 

I jeszcze trzeba przyznać jedno: w „Ozmie”, pokazano widzowi szereg barwnych postaci. Na pokładzie okrętu Bardanosa, oprócz niezwyczajnej pani kapitan, zaprezentowano również galerię interesujących postaci, min.: puszystego kucharza (specjalnością jego kuchni, są jaja pustynnej jaszczurki!), ubraną w róż Mimay (to, że ładna to jedno, to, że bez problemu potrafi wyważyć pancerne drzwi, to drugie!), pewnego staruszka z ładowni (wygląda troszkę jak inny stary marynarz z filmu Disney'a o Atlantydzie), futurystycznego okularnika z bujną czupryną (inteligent, ale bić się potrafi!), panią doktor, lubiącą napoje wyskokowe i wielu innych. Troszeczkę mniej okazale prezentują się portrety wrogów, których nie poznajemy i tak zbyt dobrze, poza postaciami ich księżniczki Mai, kapitana Gido, generała Danga czy jednego mężczyzny na polu walki, który wyglądał jak ...kanclerz Bismarck!

 

Kolejnym atutem animacji z 1980 roku jest muzyka. Piosenka do openingu pt.: „Neverland” w wykonaniu FT Island, zaś ending „Utagoe ” został zaśpiewany przez Nami Kizuki. Bez wątpienia różnorakie wokale, zasłużyły na inne oprawy graficzne. Opening jest dynamiczny, ale nastrojowy z kinem drogi, zaś melodyjny ending ma piękne arty, przedstawiające bohaterki anime. Miło się ogląda ten kontrast, który zapoczątkowały dwa zupełnie inne, muzyczne pomysły.

 

Do jakiej szufladki anime włożyć?”

 

„Ozma” z pewnością należy do gatunku fantastyki naukowej, aczkolwiek znalazło się w tytule miejsce i na dramat, i na humor. Dramatyczny jest los Dicka Coyne, a motyw science fiction, to z pewnością sama historia ludzkich kolonów. Osobiście zastanawia mnie fakt, dlaczego dopiero teraz, anime ujrzało światło dzienne, czyżby za sprawą refleksji, związanej z ostatnim tsunami?

 

Nie ukrywam, że zniszczona ziemia, obrócona w gdzieniegdzie zasiedloną, nieurodzajną pustynię, jest ważnym punktem rozmyślań narratora i samych bohaterów tego anime. Jednym z nielicznych, przyjaznych miejsc dla ludzi, jest osada o nazwie Port Oaza, ewentualnie wnętrza zaawansowanych technicznie statków i tajemnicza strefa, gdzie wieloryb Ozma ukrył nowe formy życia.

 

Na dodatek ostatni epizod serialu, przypomina Studio Ghibli, sądząc po pewnym cytacie fabularnym. Wobec tego, anime polecam zarówno wielbicielom prac tegoż studia, jak i fanom pojedynków oraz nowoczesnej technologii. Sądzę, że ocena czwórki z plusem dla tak krótkiej, ale wieloaspektowej produkcji jest w sam raz, o ile można mierzyć w liczbach wysiłek i fantazję autorów tego dzieła.

 

Plusy:

  • klimatyczna kreska

  • pustynne krajobrazy i sama strefa Zone

  • ścieżka dźwiękowa

  • postać głównego bohatera

  • wieloryb Ozma (niby maszyna, niby zwierzę)

  • sylwetki kapitanów rywalizujących ze sobą okrętów

  • historia Dicka Coyne

Minusy:

  • promocja, nadużywania alkoholu przez służbę zdrowia?

  • zbyt krótka opowieść

  • wiele interesujących postaci ma drugoplanowe role

 

Informacje o anime:

 

Tytuł alternatywny: Ozuma

Studio: LandQ Studio, GENZO

Autor: Leiji Matsumoto

Projekt: Hideyuki Matsumoto, Kenji Fujisaki, Keiichi Eda, Leiji Matsumoto, Nobuteru Yuuki, Tooru Nozaki, Toshiyuki Komaru

Reżyser: Ryousuke Takahashi, Takahiro Ikezoe

Scenariusz: Junki Takegami

Muzyka: Kousuke Yamashita

Gatunek: science fiction, wojskowe/wojenne

Typ: seria tv

Czas trwania: 6 x 24 min.

Rok wydania: 2012

Status: zakończone

 

Oceny z Internetu:

Anime.Tanuki.pl: 5,00

 

Ocena Kyaa!: 4,5

 

Justyna Justa Margielewska

« powrót

Dodaj nowy komentarz


Krótka historia wpisów na blogu... 


Created by ABC Arte 2019 :)