ABC Arte Blog 

Wyszukiwarka


Stronka zawierająca masę przemyśleń 
Justy z zakresu:

- anime... bo lubię!
- manga... bo lubię! 
- komiks... bo rysuje!
- literatura... bo piszę!
- projekty własne... bo szukam mecenasów!
- refleksje... bo czasem mnie coś nachodzi!
- to co mnie denerwuje... samo przez się! 
- czym jest sztuka... filozofia jeszcze nikogo nie zabiła!
- dlaczego ABC ARTE?
- bo to jest istotne?
I gdzie indziej miałabym publikować
swoje spostrzeżenia?! 

Kliknj... na skróty po więcej informacji! 


Justa i Walt Disney

2015-01-18 18:50:04, komentarzy: 0

Czy administrator Justa lubi filmy Walta Disneya? Tak – lubi. Tak – ceni wysiłek animatorów, reżyserów i reszty ekipy filmowej. Czemu ten temat na blog? Z powodu jednej aktualizacji.


Nie podoba mi się sposób prowadzenia kampanii marketingowej wielkiego studia, konkretnie co wyczyniono z Kubusiem Puchatkiem. Bo jak można zabraniać teatrom grać sztukę z Puchatkiem? Faktycznie – nie zawsze podają autora dzieła pierwowzoru i coraz mniej osób kojarzy markę, a nie pana Alana Aleksandra Milne... O nie wiem, jakby to było ze mną... Z drugiej strony, marz mi się praca animatora i pewnie, gdybym mogła być reżyserką w tym studiu, pozwoliłabym sobie na bycie jedną z wybrańców.

 


Więcej bardzo ciekawych materiałów do przemyślenia w dokumencie, o kulturze remiksu: Kultura Remixu (2008) reż Brett Gaylor. Polecam. Disney używał klasycznych utworów i przekowertowywał na swoje. To nie jest przypadek, że widać nawiązania do wizerunków ilustratorów z przeszłości, filmów itd... To nie przypadek, że była Królewna Śnieżka, Mała Syrenka czy Kopciuszek?

 

 

Tak się jednak składa, że min. od filmów Walta Disneya, zaczęła się moja pasja rysowania, o tym napiszę jeszcze nie raz. Jednak jaki miałam dysonans poznawczy, jak odkryłam za kogo osobą stała pewna, lwia opowieść.

 

Myślę, że pan Osamu Tezuka, miał podobnego pecha jak pan Milne, tylko niestety, do inspiracji jego pracami, jakoś ekipie z Disneya, nie chciano się przyznać. Konkurencja – marketingowcy nie mogli przecież powiedzieć o mini studiu animacji boga mangi, a teraz o równie wielkiej wytwórni, jak oni sami Tezuka Productions.

 

Dysonans poznawczy, to dobra definicja dla tego – co mam z Disneyem. Przyznaję się otwarcie, do korzeni, inspiracji. O parę postaci, może nigdy nie powstałoby, ale czy osoby promujące tamtą markę, kiedyś choć cicho napomną o ABC ARTE, że też lubią jej prace? Oj... a może ja jestem ich potencjalnym koszmarem na jawie.


Temat samych rysunków, pozostawiam na kolejne blogi, w tym o fan artach z lat szkoły podstawowej i początków gimnazjum. Na samą rozgrzewkę, tylko ten obrazek fan art zamieszczę: obrazek przedstawia lwa na skale i ptaka. To oczywiście Zazu i Mufasa.

 

Swoją drogą, nigdy już nie wyszedł mi tak dobrze. To taki, biały kruk z kocią paszczą. Rok 1997. Zapamiętajcie datę, bo jeszcze coś o tym wspomnę, jednak już następnym razem... zapraszam do komentowania.

 

 

Kategorie wpisu: Animacja
« powrót

Dodaj nowy komentarz


Krótka historia wpisów na blogu... 


Created by ABC Arte 2019 :)