ABC Arte Blog 

Wyszukiwarka


Stronka zawierająca masę przemyśleń 
Justy z zakresu:

- anime... bo lubię!
- manga... bo lubię! 
- komiks... bo rysuje!
- literatura... bo piszę!
- projekty własne... bo szukam mecenasów!
- refleksje... bo czasem mnie coś nachodzi!
- to co mnie denerwuje... samo przez się! 
- czym jest sztuka... filozofia jeszcze nikogo nie zabiła!
- dlaczego ABC ARTE?
- bo to jest istotne?
I gdzie indziej miałabym publikować
swoje spostrzeżenia?! 

Kliknj... na skróty po więcej informacji! 


Akcja Animacja

2014-06-07 15:38:52, komentarzy: 5

 

 

Witajcie,

 

Nowy wpis będzie poświęcony animacji. Dokładnie rzecz ujmując, polskiemu, filmowi rysunkowemu... Bo co się dzieje? Wszyscy uwielbiamy animacje, a widać to doskonale na przykładzie, dzieł od Dream Works (Droga do El Dorado, Shrek, Madagaskar, Książę Egiptu, Kung Fu Panda), Walta Disney'a / Pixar (Kraina Lodu, Zakręceni, Odlot, Król Lew...) czy Blue Studio... Epoka Lodowcowa! 

 

W polskiej animacji mamy... epokę lodowcową! Pełnometrażowy film made in Polska, obejrzany przeze mnie, lata temu... Gwiazda Kopernika? Kiedy to było? Oj, albo przerobiona na długi metraż, Tajemnica Wiklinowej Zatoki... Ostatnio upadło kolejne studio animacji, z braku kasy... No, bo kto by się "głupimi bajkami" przejmował. 

 

Oczywiście - całe "zło" spada na mangę i anime, na głupie "koreańskie bajeczki"... już nie "chińskie porno bajki"... ale z Korei Południowej! 

 

Zgroza. Przyczyn, tego stanu jest wiele, a tu w punktach, wymienię. Zgadzacie sie ze mną?!:

 

- brak wsparcia, bo trzeba dać celebrytom,

- status animacji, jako głupiej bajki dla dzieci, parodon... bajka to przecież gatunek wiersza. Zamiast krytykować... nawet tych, Azjatów, wziąć przykład i część gatunków o na przykład "okruchy życia", przerzucić do rodzimej animacji. 

- brak dumy z włsnych osiągnięć, "to sie nie sprzeda". Tylko warto zobaczyć, jak radzą sobie

w tej kwestii Czesi... 

- brak zainteresowania przez rodzime, stacje telewizyjne, nawet te z misją.

 

Co jest grane? Dlaczego, polska animacja, "zatrzymała się na poziomie widza do szesciu lat", pomijajac artystów niezależnych... Cieszę się, że powstały animacje twórców Wlatców Móch, ale co sie stało z serią 1000 złych uczynków? Dlaczego tylko stacje typu TV4 próbowały pokazywać nowe animacje?

 

Dlaczego na kanale TVP ABC wrzucają klasyki? Czas się zatrzymał? Zamiast dać szansę debiutom... Dlaczego telewizja TVN, nie powróci z pasmem o zgrozo brzmiącym, "Bajkowe Kino", ale wrzucająca animacje Polaków? 

 

Dlaczego nie powstanie multimedialna, internetowa wytwórnia filmów animowanych, zbieranych z całej Polski? obok animacji, jest jeszcze kłopot dubbingu. nie wiem czemu, ale ja wolę dubbing od lektora. Gdzie się podziała ta, szkoła polskiego dubbingu? 

 

Wniosek jest smutny - jak animacja polska będzie tylko pokazywać mało dyskusyjne tematy,

w większości, to nigdy nie dorobimy sie tematów takich jak prace studia Dream Works, a to mogłoby pomóc w promowaniu polskiej animacji? Bo gdzie zainteresowanie, tam są pieniądze. 

 

Mi sie takie polskie, Studio Ghibli, marzy... jak ktroś nie lubi anime, to nie koniecznie nie polubi opowieści, pana Hayao Miyazakiego. Co wy sądzicie, o stanie "polskiej animacji"? Komentujcie? 

 

Wpis dedykuję wszystkim animatorom :) 

 

 

 

 

 

Kategorie wpisu: Animacja, Projekty Justy
« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Meduza 15:05, 20 czerwca 2014

    Aby otrzymać studio animacji trzeba na to wielki nakład kasy , po za tym jak łatwo zauważyć na deviańcie i nie tylko , nasi rodacy nie zabierają się nawet za animacje flah ( nie liczę tu władcy much które było totalnie ...)Mało kto na początek chciałby tyrać za darmo , i robić animacje za darmo wrzucając do internetu ? Animacja to kawal orzecha do zgryzienia i nie każdy chce się podjąć tak trudnego zadania.

    Odpowiedz
  • ABC ARTE 21:26, 20 czerwca 2014

    Dziękuję za opinię :)

    Odpowiedz
  • Ariel 21:16, 2 lipca 2014

    Animacja, owszem, nie jest rzeczą łatwą, ale to nie znaczy, że jest rzeczą kompletnie nie do ogarnięcia.Na jej zrozumienie trzeba po prostu poświęcić sporo czasu, a nie każdemu to się podoba - wielu się zniechęca. Wspominałem ostatnio o tym że fajnie by było jakby każdy dorzucał swoją cegiełkę- nie wiem, czy to odpowiednie miejsce na to , ale postanowiłem zamieścić tutaj link do prezentacji głównego bohatera, który wystąpi w mojej animacji głównej - że tak to nazwę. To taka uproszczona prezentacja bohatera ( obrót kamery wokół bohatera). Po każdym obrocie następuje przeskok na kolejny etap prac nad nim. Żałuję trochę, że na razie mogę pokazać tylko tyle - potrzebuję muzyka, a chwilowo zostałem bez niego, więc nie jestem obecnie w stanie skompletować kolejnych materiałów.

    https://www.youtube.com/watch?v=o1quqGIJDo0

    Może i nie jest to jakoś szczególnie niesamowite, ale jestem pewien, że jak się przyłożę , to będę w stanie nacieszyć swoje oczy całkiem ładną animacją.

    Odpowiedz
  • Ariel 1:06, 8 czerwca 2014

    Przyznaję, że animacja w naszym kraju może wydawać się dla wielu jednym wielkim rozczarowaniem, zwłaszcza jeżeli spojrzymy na nią pod kątem filmu animowanego opartego na komiksowej kresce, czy też grafice w stylu anime. Oczywiście, można by się doszukiwać masy powodów , które w większym bądź mniejszym stopniu sprawiły, że w Polsce zapanowało przekonanie , że tworzenie tego typu animacji jest nieopłacalne, ale myślę, że nie ma sensu żebym zagłębiał się w tę wyliczankę ponieważ w ten sposób niczego nie zmienię. Z drugiej strony nie jestem w stanie tak po prostu zaakceptować takiego stanu rzeczy.


    Jestem osobą, która od dziecka interesowała się grami komputerowymi. Przez to zainteresowanie zacząłem wymyślać pewne opowiadania , historie - pewnym przypadkowym zbiegiem okoliczności zainteresowałem się także mangą i anime. Zacząłem rysować komiks w stylu mangi, a ostatni rok poświęciłem na to, żeby nauczyć się pracować w programie do 3d. Efekt tego jest taki, że na obecną chwile próbuję stworzyć kilkuminutowy film animowany oparty na komiksie , który rysowałem. Prawdopodobnie praca nad tym zajmie mi jeszcze co najmniej dwa miesiące.

    Jestem przekonany, że nie jestem jedyną osobą która próbuje zrobić coś takiego. Nie znam złotej recepty, która umożliwiła by założenie tego wymarzonego studia, w którym tworzyło by się animacje, a tym bardziej jego utrzymanie - przynajmniej na obecną chwile. Wiem jednak, że jeżeli chciałbym żeby coś się zmieniło to nie mogę stać i czekać na cud , sam muszę nad tym pracować , dołożyć swoją cegiełkę, która w przyszłości, być może, stanie się częścią wytrzymałego fundamentu , który pozwoli moim marzeniom wzbić się poza ramy kartki papieru schowanej do szuflady. Tak wygląda mój punkt widzenia. Oczywiście, nikt nie musi się ze mną zgadzać, to tylko moje zdanie.

    Odpowiedz
  • ABC ARTE 8:19, 8 czerwca 2014

    Dziekuję Ariel za opinię. Zgadzam się, należy dokładać swoją cegiełkę do tego, aby w końcu, można było mówić o nowej, polskiej animacji. :)

    Odpowiedz

Krótka historia wpisów na blogu... 


Created by ABC Arte 2019 :)